NASA napotkała nieoczekiwany problem podczas jednej ze swoich kluczowych misji marsjańskich. Jak zauważa redakcja rapowo.pl, amerykańska agencja kosmiczna utraciła łączność z sondą Maven, która od 2014 roku krąży wokół Marsa. Komunikacja między statkiem a stacjami naziemnymi została przerwana na początku miesiąca. Wcześniejsze dane telemetryczne nie wskazywały na żadne nieprawidłowości w pracy systemów. Obecnie specjaliści NASA próbują ustalić, co mogło się stać z sondą.
Co wiadomo o utracie sygnału
Zgodnie z oficjalnymi informacjami NASA, kontakt z Mavenem zanikł po tym, jak statek ponownie pojawił się zza Marsa. Do tego momentu wszystkie systemy pokładowe działały w trybie nominalnym. Sieć łączności dalekiego zasięgu Deep Space Network nie zarejestrowała sygnału po wyjściu sondy z cienia planety. Wzbudziło to niepokój wśród inżynierów misji. Utrata kontaktu trwa już od kilku tygodni. Jednocześnie nie ma obecnie potwierdzenia całkowitej utraty statku.
Analiza danych i trwające poszukiwania
NASA informuje, że prace nad analizą dostępnych informacji trwają nieprzerwanie. Od 4 grudnia nie napływają żadne dane telemetryczne z Mavena. Specjalistom udało się jednak odzyskać niewielki fragment danych śledzących z 6 grudnia. To właśnie te informacje stały się kluczowe dla dalszej analizy. Pozwalają one przypuszczać, że w momencie pojawienia się sondy zza Marsa doszło do niestandardowej sytuacji. Poszukiwania sygnału są kontynuowane.
Co pokazuje analiza sygnału
Według wstępnych ustaleń inżynierów z odebranych danych można wysnuć kilka przypuszczeń:
- sonda mogła niespodziewanie zacząć się obracać
- orientacja statku mogła ulec zmianie po wyjściu zza Marsa
- częstotliwość sygnału wskazuje na możliwą zmianę orbity
- nie odnotowano dotąd całkowitej utraty zasilania
Te scenariusze są obecnie uznawane za najbardziej prawdopodobne przyczyny utraty łączności.
Komentarz NASA na temat sytuacji
NASA podkreśla, że zespół misji nadal analizuje dane śledzące. Specjaliści starają się odtworzyć najbardziej prawdopodobne scenariusze, które mogły doprowadzić do utraty sygnału. Równolegle podejmowane są kolejne próby ponownego nawiązania łączności z Mavenem. Agencja nie wyklucza, że kontakt może jeszcze zostać odzyskany. Podobne incydenty miały już miejsce w historii misji kosmicznych. Ostateczne wnioski nie zostały jeszcze przedstawione.

Foto: NASA Goddard
Rola sondy Maven w badaniach Marsa
Sonda Maven została wystrzelona w listopadzie 2013 roku i weszła na orbitę Marsa we wrześniu 2014 roku. Jej głównym zadaniem jest badanie atmosfery Czerwonej Planety oraz jej oddziaływania z wiatrem słonecznym. Maven był jednym z czterech orbiterów zapewniających łączność między Ziemią a łazikami Perseverance i Curiosity. Za jego pośrednictwem przesyłano dane naukowe oraz polecenia. Utrata tego statku może utrudnić realizację innych misji.
Główne funkcje Maven
Sonda realizowała jednocześnie kilka ważnych zadań:
- badanie utraty atmosfery Marsa
- przekazywanie danych z łazików marsjańskich na Ziemię
- obserwacja aktywności słonecznej
- analiza górnych warstw atmosfery planety
Dlatego misja Maven jest uznawana za jedną z kluczowych w programie badań Marsa.
Jak NASA wspiera inne misje marsjańskie
Pomimo problemów z Mavenem NASA podejmuje działania, aby zapewnić stabilną pracę innych statków kosmicznych. Na najbliższe dwa tygodnie zaplanowano dodatkowe przeloty pozostałych orbiterów. Zespoły łazików Perseverance i Curiosity dostosowały już swoje codzienne plany operacyjne. Pozwala to kontynuować badania naukowe bez większych opóźnień. Agencja podkreśla, że obecnie żadna z aktywnych misji na powierzchni Marsa nie jest zagrożona. Prace nad przywróceniem łączności z Mavenem są kontynuowane.
Czytaj także: unikalne kadry NASA i ESA pokazały aktywność komety 3I/ATLAS.