Jak zauważa redakcja rapowo.pl, w poniedziałek, 4 grudnia, rozpoczynają się zmiany w organizacji ruchu na drodze krajowej nr 7 (DK7), znanej popularnie jako zakopianka. Prace mają na celu poprawę infrastruktury na odcinku Kraków-Myślenice, w szczególności w rejonie skrzyżowania z ul. Sobieskiego w Myślenicach. Drogowcy zapowiadają utrudnienia, które mogą potrwać do piątku, jednak ich tempo zależy od warunków pogodowych. Co czeka kierowców, a jakie zmiany wprowadza rozbudowa tej ważnej drogi?
Utrudnienia w ruchu na zakopiance
Zmiany w organizacji ruchu na zakopiance obejmą obszar Myślenic, gdzie drogę krajową nr 7 czeka kilka kluczowych inwestycji. Prace rozpoczną się od frezowania starej nawierzchni na odcinku 600 metrów, a po zakończeniu tej fazy, w kierunku Zakopanego zostanie ułożona nowa nawierzchnia. W związku z tym w tym rejonie ruch będzie odbywał się jednym pasem w każdym kierunku, korzystając z jezdni, która zwykle służy pojazdom jadącym w stronę Krakowa.
Oczekuje się, że zmiany potrwają do piątku, 8 grudnia, ale wiele zależy od warunków pogodowych, zwłaszcza opadów śniegu, które mogą wydłużyć czas robót.
Budowa węzła w Myślenicach
W ramach rozbudowy zakopianki, w Myślenicach powstanie nowy węzeł drogowy. Budowa tego węzła ma na celu eliminację sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu z ul. Sobieskiego, a także stworzenie dodatkowych pasów wjazdowych na zakopiankę. Zgodnie z planem, zamiast obecnej sygnalizacji świetlnej, powstanie rondo, z którego będzie możliwy wjazd na DK7. W planach jest również budowa nowej kładki w rejonie dawnego cmentarza żydowskiego, co poprawi bezpieczeństwo pieszych w tym rejonie.
Całość inwestycji jest szacowana na kwotę 56 mln zł i jest realizowana przez firmę Banimex. Prace rozpoczęły się wczesną wiosną 2024 roku, a ich zakończenie planowane jest na koniec 2025 roku.
Kontrowersje wokół rozbudowy trasy S7
Równocześnie z pracami na zakopiance, trwają konsultacje dotyczące wariantów nowej trasy S7 z Krakowa do Myślenic. W listopadzie rozpoczęto spotkania z mieszkańcami, na których zaprezentowano sześć propozycji przebiegu nowej drogi. Warianty te obejmują budowę tuneli, estakad oraz węzłów lokalnych, ale koszt inwestycji w każdym przypadku oscyluje wokół kilku miliardów złotych.
Protesty mieszkańców z regionu Myślenic, które pojawiły się w odpowiedzi na plany budowy nowej drogi, wywołują duże kontrowersje. Mieszkańcy obawiają się, że budowa drogi w ich okolicach doprowadzi do wyburzenia domów oraz znaczącego wzrostu hałasu i zanieczyszczeń powietrza.
Jakie są konsekwencje dla mieszkańców?
Podczas protestów, uczestnicy zwracali uwagę na fakt, że rozbudowa zakopianki oznacza dla nich wyburzenie domów oraz pogorszenie jakości życia w regionie. „Walczyliśmy przez wiele lat o te domy, działki i sklepy. Chcemy, żeby nasze dzieci żyły w spokoju” – mówił jeden z protestujących, cytowany przez Radio Kraków. Protestujący twierdzą, że decyzja o budowie nowej drogi jest podjęta z powodów politycznych, a lokalne gminy nie będą w stanie poradzić sobie z obciążeniem komunikacyjnym całej Polski.
Reakcja GDDKiA i prezydenta Krakowa
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) tłumaczy, że DK7 jest najbardziej obciążoną drogą w Polsce, a jej rozbudowa jest niezbędna z powodu rosnącego ruchu. GDDKiA zapewnia, że kontynuuje konsultacje z mieszkańcami, aby jak najlepiej uwzględnić ich obawy.
Prezydent Krakowa, Aleksander Miszalski, również wyraził swój sprzeciw wobec przebiegu nowej trasy przez południowe dzielnice miasta. Podkreślił, że planowany przebieg drogi przez Swoszowice, które są jednym z terenów rekreacyjnych Krakowa, nie jest akceptowalny dla mieszkańców. Miszalski zapowiedział dalsze analizy wariantów i szukanie rozwiązań, które nie będą ingerować w gęsto zabudowane obszary Krakowa.
Prace na zakopiance i plany rozbudowy S7 to duże wyzwanie nie tylko dla kierowców, ale także dla mieszkańców regionu. Choć inwestycja ma na celu poprawę infrastruktury drogowej, spotkała się z dużym oporem ze strony lokalnych społeczności. Przyszłość trasy S7 zależy od dalszych konsultacji i ewentualnych zmian w planach budowy.