Jak podaje redakcja rapowo.pl, znany wokalista i basista legendarnego zespołu rockowego KISS, Gene Simmons, miał we wtorek wypadek samochodowy w Los Angeles. Według doniesień amerykańskich mediów, muzyk stracił przytomność za kierownicą swojego samochodu, po czym uderzył w zaparkowany pojazd. Do incydentu doszło na słynnej Pacific Coast Highway, a artystę przewieziono do szpitala. Obecnie Simmons jest już w domu i wraca do zdrowia po zdarzeniu.
Gene Simmons zapewnił, że wszystko z nim w porządku
W środę Simmons zwrócił się do fanów za pośrednictwem platformy X (dawny Twitter), by ich uspokoić. Artysta napisał: „Dziękuję wszystkim za miłe słowa. Wszystko ze mną w porządku. Miałem mały incydent na drodze. Zdarza się to, zwłaszcza tym, którzy kiepsko prowadzą. A to właśnie ja. Wszystko dobrze.”
Wiadomość szybko rozeszła się po sieciach społecznościowych, a fani zaczęli masowo życzyć muzykowi szybkiego powrotu do zdrowia.

Jak doszło do zdarzenia
Zgodnie z informacjami NBC4 Los Angeles, Simmons powiedział policjantom, że prawdopodobnie zemdlał lub stracił przytomność podczas jazdy. Świadek wypadku natychmiast zadzwonił pod numer 911. Na miejsce szybko przybyli funkcjonariusze policji i strażacy, którzy stwierdzili, że samochód Simmonsa uderzył w zaparkowany pojazd.
Co mówią funkcjonariusze
Rzecznik departamentu szeryfa Lost Hills, sierżant Horton, potwierdził, że wypadek miał miejsce w okolicy 25000 Pacific Coast Highway około godziny 13:00 czasu lokalnego. Policja odpowiedziała na wezwanie dotyczące możliwego nagłego zdarzenia medycznego, które „dotyczyło pojazdu, który zderzył się z zaparkowanym samochodem”.
Wstępne wyniki śledztwa
Wstępne ustalenia wskazują, że kierowca, dorosły mężczyzna, mógł doświadczyć epizodu medycznego tuż przed kolizją. Został przewieziony do lokalnego szpitala na badania i leczenie.
Znane fakty według policji:
- Wypadek miał miejsce około godziny 13:00.
- Poszkodowanym był mężczyzna w średnim wieku.
- Kolizja mogła być spowodowana problemem zdrowotnym.
- Nikt inny nie odniósł obrażeń.
Żona Gene’a Simmonsa ujawniła przyczynę zdarzenia
Po wypadku żona artysty, Shannon Simmons, powiedziała NBC4 Los Angeles, że muzyk przebywa obecnie w domu i wraca do zdrowia. Wyjaśniła również przyczynę zasłabnięcia: „Shannon powiedziała TMZ, że jej mąż nie lubi pić wody, a ostatnio zaczął przyjmować nowe leki, więc odwodnienie stało się przyczyną jego utraty przytomności.”
Stan zdrowia artysty
Według Shannon lekarze potwierdzili, że przyczyną była właśnie utrata płynów w organizmie, a nie poważne problemy z sercem czy naczyniami. Dodała, że po krótkiej hospitalizacji Gene wrócił do domu i czuje się dobrze.
Zalecenia lekarzy:
- zwiększyć ilość wypijanej wody na co dzień;
- unikać długiej jazdy bez przerw;
- regularnie kontrolować ciśnienie i stan zdrowia.
Jak dokładnie doszło do kolizji
TMZ informuje, że muzyk prowadził swojego SUV-a Lincoln Navigator, gdy stracił przytomność, wjechał na przeciwległy pas ruchu, zahaczając o kilka pasów, zanim uderzył w zaparkowany samochód. Po incydencie został przewieziony do szpitala, gdzie otrzymał pomoc medyczną, a następnie wypuszczono go do domu.
Skutki dla innych uczestników ruchu
Na szczęście nikt inny nie ucierpiał w wyniku zdarzenia. Policja potwierdziła, że uszkodzenia pojazdów były niewielkie, a żadne zarzuty karne nie zostały postawione.
Możliwe konsekwencje dla kierowców, którzy tracą przytomność za kierownicą:
- tymczasowe ograniczenie prawa jazdy;
- konieczność przeprowadzenia badań lekarskich;
- obowiązkowe zgłoszenie zdarzenia do firmy ubezpieczeniowej.
Reakcja fanów i kolegów
Wiadomość o incydencie szybko rozeszła się w mediach społecznościowych. Fani wyrażali wsparcie, życząc Gene’owi zdrowia i siły. W komentarzach pisano, że „rock nie złamie prawdziwego wojownika sceny” i że „KISS bez niego nie byłby KISS”.

Choć Simmons zażartował ze swoich umiejętności kierowcy, incydent przypomniał wszystkim, jak ważne jest dbanie o zdrowie — nawet wśród gwiazd rocka.
Przeczytaj także: Jennifer Lopez i Ben Affleck ponownie razem na premierze filmu „Pocałunek kobiety-pająka” w Nowym Jorku.