Małopolscy policyjni „łowcy głów” zatrzymali 48-letniego warszawskiego fotografa związanego ze światem show-biznesu, zaznacza redakcja rapowo.pl. Jak relacjonują funkcjonariusze, mężczyzna był poszukiwany listem gończym i miał do odbycia karę po wyroku skazującym. Sprawa dotyczy gwałtu na młodej modelce, do którego doszło po umówieniu spotkania pod pretekstem sesji zdjęciowej. To kolejny przykład, jak pozornie prestiżowa otoczka branży może stać się narzędziem nacisku i manipulacji. Zatrzymany ma teraz trafić do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe lata.
Kim był zatrzymany i czym się zajmował
Według informacji RMF FM zatrzymany fotograf to Tomasz K., a z nieoficjalnych ustaleń wynika, że wykonywał fotografię wizerunkową, modową, biznesową i reklamową. W jego portfolio miały znajdować się zdjęcia znanych osób, w tym muzyków i aktorów, co budowało wizerunek człowieka „z branży”. Z przekazanych informacji wynika też, że w przeszłości był związany z jedną z popularnych prezenterek telewizyjnych. Taki kontekst sprawiał, że mógł uchodzić za wiarygodnego w oczach osób marzących o wejściu do środowiska modelingu. Komentujący sprawy bezpieczeństwa w branży kreatywnej zwracają uwagę, że rozpoznawalność i „nazwisko” bywają wykorzystywane jako skrót do zaufania.
Jak pracowali małopolscy „łowcy głów”
Policjanci informują, że nad ujęciem mężczyzny pracowano od grudnia 2025 r.. Z ich relacji wynika, że poszukiwany „zapadł się pod ziemię” po tym, jak usłyszał wyrok skazujący, a później skutecznie unikał zatrzymania. Mundurowi podkreślają, że sprawa była prowadzona konsekwentnie, aż do ustalenia miejsca pobytu. Dla zespołów ścigających takie osoby kluczowe są drobne tropy i sprawdzanie kolejnych wersji, bo poszukiwani często zmieniają rutynę i kontakty. W praktyce bywa to praca bardziej cierpliwa niż spektakularna, ale jej finał ma realne znaczenie dla ofiar.
Wabienie obietnicą kariery i moment przestępstwa
W policyjnym komunikacie czytamy, że mężczyzna miał wykorzystywać swoją pozycję, obiecując karierę młodym dziewczynom chcącym zaistnieć w świecie modelingu. Według relacji, 48-latek umówił się z młodą kobietą pod pretekstem sesji zdjęciowej w jednym z warszawskich hoteli. To właśnie tam miało dojść do gwałtu, a kobieta zgłosiła sprawę policji. Eksperci zajmujący się profilaktyką przemocy seksualnej często podkreślają, że w takich sytuacjach kluczowa jest szybka reakcja i zabezpieczenie dowodów, bo to wpływa na dalsze postępowanie. W tej sprawie zgłoszenie uruchomiło śledztwo, które doprowadziło do wyroku.
„Wykorzystywał swoją pozycję obiecując karierę młodym dziewczynom (…) Wtedy doszło do przestępstwa” — czytamy w policyjnym komunikacie.
Wyrok, list gończy i lata ukrywania się
Finalnie mężczyzna został skazany na 3,5 roku więzienia, a potem zaczął unikać odpowiedzialności. Policja informuje, że 6 maja 2025 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia wydał za nim list gończy, co formalnie uruchomiło poszukiwania. Od tego momentu był ścigany, ale nie udało się go szybko namierzyć. Mundurowi podkreślają, że przełom nastąpił, gdy sprawą zajęli się małopolscy „łowcy głów”. Komentatorzy życia publicznego zwracają uwagę, że w podobnych sprawach sama kara to jedno, a jej wykonanie — drugie, bo część skazanych próbuje „zniknąć” na lata.
„Mężczyzna usłyszał wyrok skazujący i wtedy zapadł się pod ziemię” — relacjonują policjanci.
Zatrzymanie w Toruniu i co dalej
Do zatrzymania doszło w centrum Torunia, w jednym z mieszkań, gdzie poszukiwany miał się ukrywać. Policjanci relacjonują, że mężczyzna „zaszył się” w lokalu i praktycznie z niego nie wychodził, licząc na to, że pozostanie niewidoczny. Funkcjonariusze podkreślają też element zaskoczenia — miał nie spodziewać się wizyty policji pod drzwiami. Teraz, zgodnie z informacjami mundurowych, 48-latek ma spędzić najbliższe lata w zakładzie karnym. Dla osób z branży kreatywnej to także mocne przypomnienie, że standardy bezpieczeństwa przy współpracach powinny być równie ważne jak portfolio.
„Był zaskoczony, gdy przed drzwiami zjawili się policjanci” — podkreślają małopolscy funkcjonariusze.
Przy okazji takich spraw eksperci od bezpieczeństwa pracy sugerują kilka prostych zasad, które warto wdrożyć bez względu na to, czy ktoś dopiero zaczyna w modelingu, czy pracuje w branży od lat. Najważniejsze jest, by nie ulegać presji czasu i zawsze zostawiać po sobie „ślady” ustaleń, bo to zwiększa poczucie kontroli. Poniżej krótkie przypomnienie praktyk, które często rekomenduje się osobom umawiającym współprace przy sesjach zdjęciowych:
- Ustal szczegóły na piśmie (miejsce, czas, zakres sesji) i zachowaj historię rozmów.
- Umów pierwsze spotkanie w miejscu publicznym lub przyjdź z osobą towarzyszącą.
- Sprawdź referencje i wcześniejsze realizacje, ale nie opieraj zaufania wyłącznie na „nazwisku”.
- Daj bliskim znać, gdzie jesteś i z kim masz spotkanie, oraz włącz udostępnianie lokalizacji.
- Jeśli czujesz nacisk lub dyskomfort, przerwij współpracę — bezpieczeństwo jest ważniejsze niż „szansa”.
| Element sprawy | Informacja |
|---|---|
| Skazany | Tomasz K., 48 lat |
| Czyn | gwałt na młodej modelce |
| Miejsce przestępstwa | warszawski hotel (pretekst: sesja zdjęciowa) |
| Wyrok | 3,5 roku więzienia |
| List gończy | 6 maja 2025 r. |
| Praca „łowców głów” | od grudnia 2025 r. |
| Zatrzymanie | mieszkanie w centrum Torunia |
Przeczytaj także: Igor Herbut i aktorka Pola Błasik pojawili się razem na premierze „Facet z papieru”. Paparazzi uchwycili pocałunek przed teatrem – zdjęcia.