Oszuści ponownie wykorzystują zaufanie do instytucji państwowych i wprowadzają nowy sposób wyłudzeń. Tym razem podszywają się pod Krajową Administrację Skarbową i zostawiają za wycieraczkami samochodów ulotki przypominające oficjalne wezwania do zapłaty. Na takich kartkach widnieje logo urzędu, krótka informacja o rzekomym mandacie oraz kod QR, który ma umożliwić natychmiastowe uregulowanie należności, rapowo.pl podaje, powołując się nа next.gazeta.pl.
Całość wygląda przekonująco i właśnie na tym polega skuteczność tej metody. Kierowca ma zareagować szybko, bez sprawdzania szczegółów.
Na czym polega nowe oszustwo z mandatem
Schemat działania jest prosty, ale bardzo dobrze przemyślany. Oszust liczy na to, że kierowca zauważy „mandat” i w stresie zdecyduje się na szybkie działanie.
Dokument przypomina oficjalne pismo, co dodatkowo zwiększa jego wiarygodność. Kluczowym elementem jest jednak kod QR prowadzący do strony podszywającej się pod system płatności.

„To przykład manipulacji opartej na presji i autorytecie instytucji państwowej” – zwracają uwagę eksperci ds. cyberbezpieczeństwa.
Po zeskanowaniu kodu użytkownik może zostać przekierowany na fałszywą stronę lub narazić swoje urządzenie na infekcję.
Dlaczego QR kod może być niebezpieczny
Wielu użytkowników traktuje QR kody jako bezpieczne narzędzie, jednak w praktyce działają one jak zwykłe linki. Ich zeskanowanie może prowadzić do niebezpiecznych stron lub uruchamiać pobieranie szkodliwego oprogramowania.
Najczęstsze skutki takiego działania to:
- kradzież danych zapisanych w telefonie
- przejęcie loginów i haseł
- wyłudzenie danych karty płatniczej
- instalacja wirusów
W efekcie jedna nieprzemyślana decyzja może doprowadzić do utraty pieniędzy lub dostępu do kont bankowych.
Jak rozpoznać fałszywe wezwanie do zapłaty
Choć takie ulotki wyglądają wiarygodnie, można zauważyć kilka sygnałów ostrzegawczych. Oszuści często wykorzystują presję czasu i próbują zmusić ofiarę do natychmiastowego działania.
Niepokój powinny wzbudzić:
- brak szczegółowych danych sprawy
- żądanie natychmiastowej płatności
- obecność kodu QR lub podejrzanego linku
- błędy językowe i niespójności
„Jeśli dokument wygląda oficjalnie, ale coś się nie zgadza, lepiej go nie ignorować, lecz dokładnie sprawdzić” – podkreśla specjalista.
Warto pamiętać, że instytucje państwowe nie stosują takich form kontaktu.
Co zrobić, aby uniknąć oszustwa
Najważniejsze jest zachowanie ostrożności i niepodejmowanie decyzji pod wpływem emocji. Każde podejrzane wezwanie należy sprawdzić niezależnym kanałem.
Nigdy nie należy:
- skanować kodów QR z nieznanych źródeł
- wykonywać płatności bez weryfikacji
- podawać danych logowania lub danych karty
- korzystać z linków z ulotek lub wiadomości
Zamiast tego należy samodzielnie sprawdzić sprawę na oficjalnej stronie urzędu lub skontaktować się z infolinią.
Co zrobić, jeśli doszło do kontaktu z oszustwem
Jeżeli ktoś zeskanował kod lub podał dane, ważna jest szybka reakcja. Należy natychmiast zmienić hasła i skontaktować się z bankiem.

W przypadku podejrzenia infekcji telefonu warto odłączyć go od internetu i przeprowadzić skanowanie systemu.
Szybkie działania mogą ograniczyć straty i zapobiec poważniejszym konsekwencjom.
Tabela pokazuje podstawowe kroki:
| Sytuacja | Działanie |
|---|---|
| Podanie danych logowania | zmiana hasła |
| Dane karty | kontakt z bankiem |
| Podejrzana aplikacja | skanowanie urządzenia |
| Fałszywa strona | natychmiastowe zamknięcie |
Gdzie zgłosić próbę wyłudzenia
Każdą próbę oszustwa warto zgłaszać odpowiednim służbom. Dzięki temu możliwe jest szybkie reagowanie i ograniczenie skali problemu.
Zgłoszenia pomagają także ostrzec innych użytkowników przed podobnymi schematami.
„Im więcej zgłoszeń, tym większa szansa na zablokowanie kolejnych prób wyłudzeń” – podkreślają eksperci.
Fałszywe mandaty mogą wyglądać jak drobna sprawa, ale ich skutki bywają poważne. Dlatego każdą podejrzaną sytuację warto dokładnie sprawdzić, zanim podejmie się jakiekolwiek działanie.