Ceny jaj w Polsce ponownie przyciągają uwagę konsumentów. Na miesiąc przed świętami wielkanocnymi widać wyraźny wzrost kosztów jednego z kluczowych produktów spożywczych. W sklepach detalicznych za sztukę trzeba zapłacić już około 1 zł, a na targowiskach nawet 1,50–2 zł, rapowo.pl podaje, powołując się nа businessinsider.com.pl.
Eksperci nie mają wątpliwości – trend wzrostowy utrzymuje się od kilku tygodni, a Wielkanoc 2026 może być jedną z droższych w ostatnich latach.
Dlaczego ceny jaj rosną przed Wielkanocą?
Wielkanoc bez jajek jest praktycznie niewyobrażalna. Właśnie dlatego w okresie przedświątecznym popyt znacząco rośnie. Jednak tym razem podwyżki nie wynikają wyłącznie z sezonowego zwiększenia zakupów.
Według danych resortu rolnictwa, ceny jaj ściółkowych wzrosły rok do roku o 15–18 proc. Największy skok dotyczy jaj z chowu klatkowego – tu podwyżki sięgają nawet 30 proc.
Ekspertka rynku drobiarskiego wyjaśnia:
„Jaja już są bardzo drogie, one drożeją od kilku tygodni. Straciliśmy kilkanaście milionów kur niosek w ostatnich miesiącach.”
Kluczową rolę odegrały choroby drobiu, w tym grypa ptaków oraz rzekomy pomór drobiu, które znacząco ograniczyły produkcję.
Rynek nie reaguje natychmiast. Produkcja jaj wymaga czasu. A straty w stadach są odczuwalne przez wiele miesięcy.

Ile dziś kosztują jajka w Polsce?
Obecne ceny różnią się w zależności od miejsca zakupu. W dużych sieciach handlowych jedno jajko kosztuje zwykle od 1 zł wzwyż. Na bazarach ceny potrafią być wyższe.
Poniżej orientacyjne widełki cenowe:
| Miejsce zakupu | Cena za sztukę |
|---|---|
| Supermarket | ok. 1,00–1,20 zł |
| Dyskont | ok. 0,90–1,10 zł |
| Targowisko | 1,50–2,00 zł |
| Sklep osiedlowy | ok. 1,20–1,40 zł |
Warto zwrócić uwagę, że coraz mniej dostępne są jaja oznaczone cyfrą 3. Stopniowe wycofywanie chowu klatkowego dodatkowo ogranicza podaż.
Straty w hodowlach kur – realny wpływ na rynek
Najpoważniejszym czynnikiem pozostaje redukcja stad. W okresie od grudnia do lutego krajowa produkcja straciła kilkanaście milionów kur niosek. To przekłada się bezpośrednio na mniejszą dostępność jaj w sklepach.
Specjalista z branży rolnej podkreśla:
„To nie tylko kwestia cen. Mamy też problem z ciągłością dostaw, co powoduje okresowe braki na półkach.”
Podobne trudności obserwowane są w Niemczech i Holandii. Oznacza to, że sytuacja ma charakter europejski, a nie wyłącznie lokalny.
Czy ceny jaj jeszcze wzrosną?
Wielu konsumentów zastanawia się, czy przed samą Wielkanocą nastąpi kolejna fala podwyżek. Analitycy rynku spożywczego wskazują, że wszystko zależy od:
- stabilizacji sytuacji epizootycznej
- odbudowy stad kur niosek
- poziomu popytu w ostatnich tygodniach przed świętami
- kosztów pasz i energii
Wysokie ceny przed Bożym Narodzeniem były już sygnałem ostrzegawczym. Obecne dane sugerują, że ceny żywności w Polsce nadal pozostają pod presją.
Jak reagują konsumenci?
W mediach społecznościowych coraz częściej pojawiają się komentarze dotyczące rosnących kosztów podstawowych produktów. Użytkownicy zwracają uwagę, że inflacja spożywcza szczególnie dotyka artykułów pierwszej potrzeby.
Jeden z konsumentów napisał:
„Jeszcze rok temu kupowałem 30 jaj za rozsądną cenę. Teraz muszę dwa razy liczyć, zanim wrzucę je do koszyka.”
Eksperci radzą, by nie odkładać zakupów na ostatnią chwilę, bo największe podwyżki tradycyjnie pojawiają się tuż przed świętami.

Perspektywa rynku przed Wielkanocą 2026
Obecna sytuacja pokazuje, jak wrażliwy jest rynek spożywczy na czynniki zewnętrzne. Choroby zwierząt, zmiany regulacyjne oraz rosnące koszty produkcji tworzą mieszankę, która przekłada się na wyższe ceny dla konsumentów.
Wielkanoc to czas tradycji. Ale w tym roku rachunki mogą być wyższe niż zwykle. Jajka stały się symbolem rosnących kosztów życia.
Jeśli sytuacja w hodowlach ustabilizuje się w najbliższych miesiącach, rynek może stopniowo się odbudować. Na razie jednak wszystko wskazuje na to, że ceny jaj przed Wielkanocą 2026 pozostaną wysokie, a konsumenci muszą przygotować się na większe wydatki przy świątecznych zakupach.