Wreszcie jest! Album „36,6” od Mięthy w sieci

To chyba najdłuższa obsuwa w ostatnich miesiącach. Po długim czekaniu i wielu singlach, w końcu dostaliśmy cały krążek Mięthy zatytułowany „36,6”. Na płycie znalazło się 15 kawałków, a wśród gości udzielili się: Paluch, Otsochodzi i Natalia Szroeder.

Autorką koncepcji wizualnej i tym samym okładki płyty jest Beata Barrakuz Śliwińska. Tytuł wydawnictwa “36,6” nawiązuje do naturalnej temperatury ludzkiego ciała, a utwory na płycie poruszają temat złożoności naszego charakteru w zderzeniu z codziennością. – Docenieni po debiucie pozwoliliśmy sobie na większą zabawę formą i treścią, a nasze kompozycje stały się bardziej plastyczne. Dbanie o zdrowy stan umysłu jest dla nas bardzo istotne, dlatego mamy nadzieję, że swoją twórczością będziemy w stanie zarazić słuchaczy tym samym – mówią Skip i AWGS z duetu Miętha.

ZOBACZ TAKŻE: „KARTA NA CZASIE PONIEKĄD DECYDUJE O TWOIM SUKCESIE. JEŻELI JESTEŚ MUZYKIEM, A TWOICH UTWORÓW NIE MA NA „KARCIE”, TO JEST GRUZ” – WYWIAD Z MIĘTHĄ

Herbata z mięty działa prozdrowotnie, a Miętha pozwala poczuć się lekko i zaczerpnąć różnorodności wśród narastającego tempa. AWGS i Skip tworzą kompromisowy zespół, dając wzorowy przykład temu, jak powinien funkcjonować zgrany duet. Chłopaki są po premierze swojego drugiego albumu „36,6” wzbogacającego ich o nowe przeżycia i ciekawe połączenia. Wypuszczanie topowych kawałków idzie im coraz lepiej, ale nadal nie tracą w tym wiarygodności i szczerości. Tworząc, są prawdomówni między sobą, starają się wybudować własną ścieżkę muzyki, która ukształtowana przyniesie im powody do jeszcze większej radości.

Ciekawe tematy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz swój komentarz!
Podaj swoje imię

Ciekawe tematy