Tłumy czekały w deszczu na Matę — „jeśli pojawię się na plaży, to będzie nam groziło do 8 lat pozbawienia wolności”

Nie przegap

Pierwszy dzień „festiwalu” Maty na schodkach udał się aż nadto. Przybyły tysiące. Ludzie skakali do Wisły i płynęli w stronę barki, na której znajdował się raper ze swoją ekipą. Następnego dnia miał odbyć się kolejny koncert. Tym razem po wschodniej stronie Wisły — na plaży. Tłumy czekały w deszczu na Matę, a ten nie przybył.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: LUDZIE W WIŚLE. POWODEM KONCERT MATY NA SCHODKACH

Jednak nie było to zwykła zachcianka rapera, a naprawdę poważny powód. Na jego instagramie czytamy:

„Słuchajcie, jest mi w ch*j przykro, że czekaliście dzisiaj na marne, do końca próbowaliśmy coś wymyślić, ale dostałem info, że jeśli pojawię się na plaży, to będzie nam groziło do 8 lat pozbawienia wolności za organizowanie nielegalnych wydarzeń masowych. Wczoraj dużo osób skakało do Wisły, a po stronie Poniatówki jest dużo głębiej i wiry są znacznie silniejsze, więc ryzyko, że komuś z was stałaby się krzywda było po prostu za duże. Wiem, że wielu z was przyjechało z daleka. Chcieliśmy dzisiaj ogłosić Mata Tour po całej Polsce, bo ostatnio jak graliśmy na lotnisku przyjechaliście do nas, więc tym razem to my chcieliśmy mieć tripa, no ale wiadomo kto znowu zepsuł całą zabawę. Jak pogoda się poprawi i uda nam się dogadać z władzami to znowu pobawimy się wszyscy nad Wisłą. Rafał Trzaskowaki, liczę na wsparcie tego projektu, ponieważ jest legendarny. PGE NARODOWY — może pozwolicie mi w końcu u siebie zagrać? Może nie musiałbym wtedy dogadywać się z przeciwnikami politycznymi waszych przełożonych? P.S. Moje konto na Twitterze nie jest moje, właściciela proszę o DM (nie jestem zły).”

Niestety tłumy czekały w deszczu na Matę na marne.

fot. kadr z filmu @33mata

kadr z video @killas1985 – tiktok

Pierwszy dzień „festiwalu” Maty na schodkach udał się aż nadto. Przybyły tysiące. Ludzie skakali do Wisły i płynęli w stronę barki, na której znajdował się raper ze swoją ekipą. Następnego dnia miał odbyć się kolejny koncert. Tym razem po wschodniej stronie Wisły — na plaży. Tłumy czekały w deszczu na Matę, a ten nie przybył.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: LUDZIE W WIŚLE. POWODEM KONCERT MATY NA SCHODKACH

Jednak nie było to zwykła zachcianka rapera, a naprawdę poważny powód. Na jego instagramie czytamy:

„Słuchajcie, jest mi w ch*j przykro, że czekaliście dzisiaj na marne, do końca próbowaliśmy coś wymyślić, ale dostałem info, że jeśli pojawię się na plaży, to będzie nam groziło do 8 lat pozbawienia wolności za organizowanie nielegalnych wydarzeń masowych. Wczoraj dużo osób skakało do Wisły, a po stronie Poniatówki jest dużo głębiej i wiry są znacznie silniejsze, więc ryzyko, że komuś z was stałaby się krzywda było po prostu za duże. Wiem, że wielu z was przyjechało z daleka. Chcieliśmy dzisiaj ogłosić Mata Tour po całej Polsce, bo ostatnio jak graliśmy na lotnisku przyjechaliście do nas, więc tym razem to my chcieliśmy mieć tripa, no ale wiadomo kto znowu zepsuł całą zabawę. Jak pogoda się poprawi i uda nam się dogadać z władzami to znowu pobawimy się wszyscy nad Wisłą. Rafał Trzaskowaki, liczę na wsparcie tego projektu, ponieważ jest legendarny. PGE NARODOWY — może pozwolicie mi w końcu u siebie zagrać? Może nie musiałbym wtedy dogadywać się z przeciwnikami politycznymi waszych przełożonych? P.S. Moje konto na Twitterze nie jest moje, właściciela proszę o DM (nie jestem zły).”

Niestety tłumy czekały w deszczu na Matę na marne.

fot. kadr z filmu @33mata

kadr z video @killas1985 – tiktok

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz swój komentarz!
Podaj swoje imię

Ciekawe tematy