TEGO NIE MOŻE ZABRAKNĄĆ NA TWOJEJ WALENTYNKOWEJ PLAYLIŚCIE

14 luty to dzień, w którym co roku, przypominamy sobie o miłości. Ci zajęci, o tym, że kogoś kochają, a ci wolni, że są samotni. Są też tacy, którzy mają po prostu wyj*ane (całkiem słusznie). Z tej okazji dla tych przejmujących się tym dniem bardziej, przygotowaliśmy kawałki, których nie powinno zabraknąć na waszej walentynkowej playliście. Parę klasyków, pomieszanych ze świeżymi numerami dotyczącymi relacji damsko-męskich, więc każdy powinien znaleźć coś dla siebie.

1. Zdechły Osa – Patolove

Najpopularniejszy kawałek Zdechłego Osy, jeden z hitów ubiegłorocznych wakacji, viral na TikToku. Hymn patusiar i patusów. Może nie każdy marzy o takiej relacji, ale trzeba przyznać, że wersy rzucane przez autora są urocze i powodują uśmiech na twarzy, nawet wśród tych „grzeczniejszych” osób.

Orzeźwiasz mnie mała jak twój alkoholowy oddech
Co ty k*rwa piłaś spirytus
Z tobą chodzę po wódzie jak Jezus Chrystus

2. Smarki Smark – Kawałek o ściemnianiu panien

Tego klasyka nie mogło zabraknąć. Wiecie jak to jest z lovsongami, to dość niebezpieczny balans pomiędzy przypałem, a serio dobrym numerem. Smarki Smark był świetny jeśli chodzi o uchwycenie tematów męsko-damskie. Kawałek o ściemnianiu panien to pozycja dla tych samotnych i po kolejnym zawodzie. Chyba żaden inny track nie działa w takich chwilach tak dobrze jak pozycja z Najebawszy EP.

Zapominać latami to mogą fani wiesz kogo
Zamiast się żalić, ty ze sobą weź kogoś
Bo rozstania i tak dalej to najwyżej powód
Żeby nie chlać bez powodu znowu, czuj ziomuś

ZOBACZ TAKŻE: BRUDNE SERCA NA WIGILIĘ. FENOMEN SMARKA I ZKIBWOYA

3. SB Maffija – Lawenda

Najświeższa pozycja z naszych propozycji. Zakończenie Hotelu Maffija 2, klip zrobiony wspólnie z fanami (jak w przypadku Znowu Razem z „jedynki”). White 2115, Białas, Kinny Zimmer, Bedoes, wraz z producentami: francis, Pedro, Ryini Beats zrobili tu świetny, ciepły i pozytywny klimat, więc niespecjalnie dziwi, że utwór szybko zdobył popularność.

Czuję ciągle chłód jak Syberia
Tylko tobą pachnie lawenda
Do ogniska wrzuć stare zdjęcia

4. Flojd/Wiro – Małe dzieci

Flojd opisał swoje lovestory, które nadawałoby się na fabułę filmu romantycznego. „Małe dzieci” to kawałek pełen emocji, podobnie zresztą jak cała płyty „Kilka Stopni Wyżej”. Utwór ku pokrzepieniu serc tych, którzy mają status „skomplikowane”. Swoją drogą, wciąż czekamy na kolejną płytę od duetu braci, w tym roku będzie to już 6 lat przerwy…

I pewnie po drodze to nie raz zapisać chciałem ten przepis
Ale na szczęście bez niego też nadal cieszymy się sobą jak małe dzieci

5. Mata – Szafir

Niekwestionowany must have całego zestawienia, czyli Mata ze swoim ”Szafirem”. Mimo, że Michał nie słynie z lovesongów, to na ostatniej płycie udowodnił nam, że w nich również czuje się świetnie. Mimo, że tekstowo utwór nie stoi na najwyższym poziomie — to przecież nie o warstwę liryczną tu chodzi. Hipnotyzujący refren oraz potulna nawija sprawiają, że przy tym utworze człowiek się po prostu rozpływa.

Oh my Sapphire
Wygląda jak Twoje oczy a mi chcę się pić chcę się ich napić
I chyba musze się zaszyć gdzieś z Tobą

6. Quebonafide – ŚWIATTOMÓJPLACZABAW

Quebonafide w 2020 roku nagrał płytę, która była jednym wielkim lovesongiem. Dlatego warto tu wyróżnić coś z tego albumu. Tym razem padł na wybór kawałka w latynoskim klimacie. „ŚWIATTOMÓJPLACZABAW” ze świetnym refrenem od Sentino robi robotę, gdy słucha się go podczas mitycznych motylków w brzuchu i na wiosnę… Szkoda, że przez dziwne zachowania Sebastiana, drogi obu panów się rozeszły, bo w tym duecie był potencjał na jeszcze kilka potencjalnych hitów.

Słodki smak chwili działa tak, że leków już nie muszę brać
Śpiewa mi jak Riri, na niej ciuchy, których nawet nie znam nazw

7. Kacperczyk – Znudziło mi się

Słuchając tego utworu, z początku może się nam zdawać, że jest to zwykła, przygnębiająca frustracja Macieja, który zalewa nas swoim niezadowoleniem — wszystko zmienia się z momentem nadejścia refrenu, w którym wokalista niejako zaczyna rozumieć, że wspomniana wyżej frustracja jest kompletnie zbędna. Ma przy sobie ”tą” odpowiednią osobę, przy której postrzega świat zgoła inaczej. To dopiero nazywa się plot twist.


Ale w sumie to ciebie tu mam
Więc czemu narzekam jak jakiś dziad stary?
Przy tobie nie czuję się sam, tylko jak jakiś szkrab mały

8. Tymek – Oczko w głowie

Mimo, że Tymek stosunkowo często uderza w te bardziej emocjonalne tony, to właśnie ”Oczko w głowie” wydaje się być tym najbardziej przystępnym utworem dla słuchacza. Nie oznacza to oczywiście, że w jakikolwiek sposób odstaje od swoich konkurentów. Sporą rolę w utworze odegrali oczywiście Urbanski oraz Kuba Karaś, którzy buli odpowiedzialni za produkcje numeru. Ten cały zestaw dopełnia nam piękny teledysk, żywcem wyjęty z lat 90′. Jeśli uważacie, że poczta walentynkowa to przeszłość — wyślijcie ten numer, przekaz będzie jasny…

I jesteś dla mnie oczkiem w głowie
Moim słońcem, moim darem z gwiazd
Darem z gwiazd

9. Małpa – Paznokcie

Jaki kolor miała bohaterka kawałka Małpa – Paznokcie? To jedno z najczęściej zadawanych pytań wśród słuchaczy polskiego rapu. „Kilka numerów o czymś” to klasyk polskiego rapu, pierwsza podziemna płyta, która osiągnęła sukces i dla wielu – opus magnum Łukasza. Właśnie tam znajduje się poniższy kawałek, do którego zawsze wraca się świetnie, w towarzystwie młodzieńczych wspomnień pełnych nastoletnich miłości.

Pozwól, że opowiem ci o znajomości
Która trwa chociaż nie jest pewna swojej przyszłości
Jednak pozwala pisać mi teksty o miłości
Prawie tak intensywne jak kolor jej paznokci

10. JAN – JANEK NIE JEST WCALE

To jeden z najstarszych kawałków Janka, który gra na wszystkich koncertach do dziś. I nie ma co się dziwić. Dlatego, bo to jednocześnie jeden z najpopularniejszych i najbardziej uwielbianych przez publikę utworów w jego repertuarze. Był to też ten przełomowy numer, który poszedł viralem, jeszcze za czasów wrzutek na KarwanTV. Jan-rapowanie często powtarzał, że napisał ten numer jak jeszcze był młody i niedoświadczony w tym aspekcie, ale te młodzieńcze spojrzenie i podkład Harry’ego Frauda robi robotę.

Piszę numer o tobie maluch mogę przysiąc
Inna sprawa że ciebie tutaj jest tak z tysiąc
Inna sprawa że cię serio lubię i szanuję
Uwierz nie mam złych intencji
Janek nie jest wcale

Cała rapgra w jednym miejscu. Obserwuj nas także na – Google News.

Zdjęcia tytułowe: kadr z klipów, @karolgustavv

14 luty to dzień, w którym co roku, przypominamy sobie o miłości. Ci zajęci, o tym, że kogoś kochają, a ci wolni, że są samotni. Są też tacy, którzy mają po prostu wyj*ane (całkiem słusznie). Z tej okazji dla tych przejmujących się tym dniem bardziej, przygotowaliśmy kawałki, których nie powinno zabraknąć na waszej walentynkowej playliście. Parę klasyków, pomieszanych ze świeżymi numerami dotyczącymi relacji damsko-męskich, więc każdy powinien znaleźć coś dla siebie.

1. Zdechły Osa – Patolove

Najpopularniejszy kawałek Zdechłego Osy, jeden z hitów ubiegłorocznych wakacji, viral na TikToku. Hymn patusiar i patusów. Może nie każdy marzy o takiej relacji, ale trzeba przyznać, że wersy rzucane przez autora są urocze i powodują uśmiech na twarzy, nawet wśród tych „grzeczniejszych” osób.

Orzeźwiasz mnie mała jak twój alkoholowy oddech
Co ty k*rwa piłaś spirytus
Z tobą chodzę po wódzie jak Jezus Chrystus

2. Smarki Smark – Kawałek o ściemnianiu panien

Tego klasyka nie mogło zabraknąć. Wiecie jak to jest z lovsongami, to dość niebezpieczny balans pomiędzy przypałem, a serio dobrym numerem. Smarki Smark był świetny jeśli chodzi o uchwycenie tematów męsko-damskie. Kawałek o ściemnianiu panien to pozycja dla tych samotnych i po kolejnym zawodzie. Chyba żaden inny track nie działa w takich chwilach tak dobrze jak pozycja z Najebawszy EP.

Zapominać latami to mogą fani wiesz kogo
Zamiast się żalić, ty ze sobą weź kogoś
Bo rozstania i tak dalej to najwyżej powód
Żeby nie chlać bez powodu znowu, czuj ziomuś

ZOBACZ TAKŻE: BRUDNE SERCA NA WIGILIĘ. FENOMEN SMARKA I ZKIBWOYA

3. SB Maffija – Lawenda

Najświeższa pozycja z naszych propozycji. Zakończenie Hotelu Maffija 2, klip zrobiony wspólnie z fanami (jak w przypadku Znowu Razem z „jedynki”). White 2115, Białas, Kinny Zimmer, Bedoes, wraz z producentami: francis, Pedro, Ryini Beats zrobili tu świetny, ciepły i pozytywny klimat, więc niespecjalnie dziwi, że utwór szybko zdobył popularność.

Czuję ciągle chłód jak Syberia
Tylko tobą pachnie lawenda
Do ogniska wrzuć stare zdjęcia

4. Flojd/Wiro – Małe dzieci

Flojd opisał swoje lovestory, które nadawałoby się na fabułę filmu romantycznego. „Małe dzieci” to kawałek pełen emocji, podobnie zresztą jak cała płyty „Kilka Stopni Wyżej”. Utwór ku pokrzepieniu serc tych, którzy mają status „skomplikowane”. Swoją drogą, wciąż czekamy na kolejną płytę od duetu braci, w tym roku będzie to już 6 lat przerwy…

I pewnie po drodze to nie raz zapisać chciałem ten przepis
Ale na szczęście bez niego też nadal cieszymy się sobą jak małe dzieci

5. Mata – Szafir

Niekwestionowany must have całego zestawienia, czyli Mata ze swoim ”Szafirem”. Mimo, że Michał nie słynie z lovesongów, to na ostatniej płycie udowodnił nam, że w nich również czuje się świetnie. Mimo, że tekstowo utwór nie stoi na najwyższym poziomie — to przecież nie o warstwę liryczną tu chodzi. Hipnotyzujący refren oraz potulna nawija sprawiają, że przy tym utworze człowiek się po prostu rozpływa.

Oh my Sapphire
Wygląda jak Twoje oczy a mi chcę się pić chcę się ich napić
I chyba musze się zaszyć gdzieś z Tobą

6. Quebonafide – ŚWIATTOMÓJPLACZABAW

Quebonafide w 2020 roku nagrał płytę, która była jednym wielkim lovesongiem. Dlatego warto tu wyróżnić coś z tego albumu. Tym razem padł na wybór kawałka w latynoskim klimacie. „ŚWIATTOMÓJPLACZABAW” ze świetnym refrenem od Sentino robi robotę, gdy słucha się go podczas mitycznych motylków w brzuchu i na wiosnę… Szkoda, że przez dziwne zachowania Sebastiana, drogi obu panów się rozeszły, bo w tym duecie był potencjał na jeszcze kilka potencjalnych hitów.

Słodki smak chwili działa tak, że leków już nie muszę brać
Śpiewa mi jak Riri, na niej ciuchy, których nawet nie znam nazw

7. Kacperczyk – Znudziło mi się

Słuchając tego utworu, z początku może się nam zdawać, że jest to zwykła, przygnębiająca frustracja Macieja, który zalewa nas swoim niezadowoleniem — wszystko zmienia się z momentem nadejścia refrenu, w którym wokalista niejako zaczyna rozumieć, że wspomniana wyżej frustracja jest kompletnie zbędna. Ma przy sobie ”tą” odpowiednią osobę, przy której postrzega świat zgoła inaczej. To dopiero nazywa się plot twist.


Ale w sumie to ciebie tu mam
Więc czemu narzekam jak jakiś dziad stary?
Przy tobie nie czuję się sam, tylko jak jakiś szkrab mały

8. Tymek – Oczko w głowie

Mimo, że Tymek stosunkowo często uderza w te bardziej emocjonalne tony, to właśnie ”Oczko w głowie” wydaje się być tym najbardziej przystępnym utworem dla słuchacza. Nie oznacza to oczywiście, że w jakikolwiek sposób odstaje od swoich konkurentów. Sporą rolę w utworze odegrali oczywiście Urbanski oraz Kuba Karaś, którzy buli odpowiedzialni za produkcje numeru. Ten cały zestaw dopełnia nam piękny teledysk, żywcem wyjęty z lat 90′. Jeśli uważacie, że poczta walentynkowa to przeszłość — wyślijcie ten numer, przekaz będzie jasny…

I jesteś dla mnie oczkiem w głowie
Moim słońcem, moim darem z gwiazd
Darem z gwiazd

9. Małpa – Paznokcie

Jaki kolor miała bohaterka kawałka Małpa – Paznokcie? To jedno z najczęściej zadawanych pytań wśród słuchaczy polskiego rapu. „Kilka numerów o czymś” to klasyk polskiego rapu, pierwsza podziemna płyta, która osiągnęła sukces i dla wielu – opus magnum Łukasza. Właśnie tam znajduje się poniższy kawałek, do którego zawsze wraca się świetnie, w towarzystwie młodzieńczych wspomnień pełnych nastoletnich miłości.

Pozwól, że opowiem ci o znajomości
Która trwa chociaż nie jest pewna swojej przyszłości
Jednak pozwala pisać mi teksty o miłości
Prawie tak intensywne jak kolor jej paznokci

10. JAN – JANEK NIE JEST WCALE

To jeden z najstarszych kawałków Janka, który gra na wszystkich koncertach do dziś. I nie ma co się dziwić. Dlatego, bo to jednocześnie jeden z najpopularniejszych i najbardziej uwielbianych przez publikę utworów w jego repertuarze. Był to też ten przełomowy numer, który poszedł viralem, jeszcze za czasów wrzutek na KarwanTV. Jan-rapowanie często powtarzał, że napisał ten numer jak jeszcze był młody i niedoświadczony w tym aspekcie, ale te młodzieńcze spojrzenie i podkład Harry’ego Frauda robi robotę.

Piszę numer o tobie maluch mogę przysiąc
Inna sprawa że ciebie tutaj jest tak z tysiąc
Inna sprawa że cię serio lubię i szanuję
Uwierz nie mam złych intencji
Janek nie jest wcale

Cała rapgra w jednym miejscu. Obserwuj nas także na – Google News.

Zdjęcia tytułowe: kadr z klipów, @karolgustavv

Ciekawe tematy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz swój komentarz!
Podaj swoje imię

Ciekawe tematy