SBM kompromituje się przed Nitrem — mamy oświadczenie agencji

Coroczny SBM FFestival przypada w tym roku na ostatni czwartek, piątek i sobotę sierpnia (25, 26 i 27 sierpnia). Festiwalowy line-up aktualizuje się na bieżąco. Do tej pory możemy być pewni, że oprócz obecności wszystkich artystów SBM, na lotnisku w Bemowie usłyszymy takie ksywy jak Kękę, Young Multi, Lazy the Loser czy ukraińskich wykonawców z Kalush Orchestra.

Według wcześniej zamierzonych planów, chłodnej kalkulacji wytwórni i doświadczenia całej rzeszy ludzi z zeszłych edycji SBM FFestival, wszystko powinno odbyć się bez większych niespodziewanych problemów. Ale to nie oznacza, żeby dotychczasową pozycją na rynku muzycznym w Polsce chować głowę w piasek, nie dostrzegając potencjalnego potknięcia, które źle wpłynie na odbiór wydarzenia. Niestety tym razem to za mało, żeby powiedzieć o drobnym potknięciu. Youtuber Nitro przekonał się na własnej skórze, z jakich metod korzysta SBM, żeby nie dowartościować czyjegoś potencjału.

ZOBACZ TAKŻE: KĘKĘ PORUSZYŁ INTERNET. RAPER PODZIELIŁ SIĘ Z NAMI SWOJĄ HISTORIĄ…

Nitro kontra SBM. Czy 30000 złotych może być warte 169?

Nie da się przecież pomylić o dwa zera z tyłu. Ale biorąc pod uwagę, jaki absurdalny plan promocyjny przygotowały osoby odpowiedzialne za marketing w SBM, z niedowierzaniem, możemy odpowiedzieć na to pytanie twierdząco. Inflacja niestety nie gra tutaj pierwszych skrzypiec. Orkiestrowy babol, jakiego trudno szukać na polskiej scenie.

Traf chciał, że niedorzecznego maila od SBM dostał na skrzynkę Nitrozyniak. Najwidoczniej wiadomości była tak nonsensowna, że youtuber postanowił podzielić się nią z resztą świata, ćwierkając wszystko na Twitterze. Prawdopodobnie żaden influencer z wielomilionową publiką nie przystałby na zaprezentowane niżej warunki.

twitter @thenitrozyniak
twitter @thenitrozyniak

Cześć, @SBM_Label

Ja rozumiem, że branża rapowa to ghostwrittowane klauny z rolexem w bicolorze, którzy rapują o sukcesie przy aucie z wypożyczalni ALE JA NIE ft. paluch, więc albo zapraszacie na event i jak będę chciał to coś wrzuce na sm, albo płacicie za reklamę wydarzenia. — skomentował propozycję od SBM Nitro.

I jak coś nie chodzi stricte o pieniądze tylko o jakieś poszanowanie kogoś od kogo coś chcecie. Ja S/B kojarze od free na wbw czy bitew o wawel i trochę niepocieszająca jest ta małomiasteczkowość. — dodał w kolejnym wpisie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: MATA PRZEMIERZA LONDYN Z GWIAZDĄ AMERYKAŃSKIEGO RAPU

Raperzy komentują zaistniałą sytuację

Ćwierk rozszedł się po internecie w ułamku sekund. Po chwili informacja o kompromitującym błędzie SBM trafiła na pierwsze strony portali hip-hopowych, facebookowych stron oraz innych zamkniętych grup. Do sprawy lakonicznymi komentarzami odnieśli się Moli, były już wykonawca w wytwórni Solara i Białasa, i Qry znany z występów w grupie Chillwagon.

https://www.facebook.com/lilkonon
https://www.facebook.com/lilkonon

Szczegóły odejścia Moliego z SBM pozostają tajemnicą w mediach. W październiku ubiegłego roku raper zdecydował się przerwać współpracę z wytwórnią, przechodząc pod opiekę dystrybucyjną MUGO, platformy założonej przez Remika z MyMusic. Tak wyglądał ostatni komunikat Moliego, tłumaczący podjętą decyzję.

Nowy numer z klipem już na… moim kanale! Tak, dobrze napisałem. Tym numerem zaczynam nowy etap w swoim życiu i postanowiłem pożegnać się z SBM Label. Dziękuję im za to, że poświęcili mi swój czas i pracowali na moje imię. Jestem dozgonnie wdzięczny i mam nadzieje, że nie pójdzie na marne to co przez lata budowaliśmy. Dla niektórych pewnie to będzie niezrozumiały ruch z mojej strony i mogą dopatrywać się jakiś nieporozumień między nami ale zapewniam, że wszystko jest OK! To moje postanowienie i cieszę się, że pozwolili mi na ten ruch i nie robili mi żadnych problemów. Dołączenie do SB Maffij to było moje marzenie. Przeżyłem tam kozackie chwile i ogromne eventy. Poznałem mnóstwo ciekawych osób. Jednakże teraz mam kolejne marzenie, które planuje spełnić i nie ważne czy zajmie mi to pół roku czy 5 lat. Pozdrowienia dla całej ekipy i do zobaczenia gdzieś w Polsce! — czytamy.

fot. @thenitrozyniak, sbmffestival.pl

Jakiś czas po tym zdarzeniu, głowa agencji SOLD OUTMagda Dubrawska wystosowała oświadczenie, w którym między innymi przeprasza za ich faux pas:

Coroczny SBM FFestival przypada w tym roku na ostatni czwartek, piątek i sobotę sierpnia (25, 26 i 27 sierpnia). Festiwalowy line-up aktualizuje się na bieżąco. Do tej pory możemy być pewni, że oprócz obecności wszystkich artystów SBM, na lotnisku w Bemowie usłyszymy takie ksywy jak Kękę, Young Multi, Lazy the Loser czy ukraińskich wykonawców z Kalush Orchestra.

Według wcześniej zamierzonych planów, chłodnej kalkulacji wytwórni i doświadczenia całej rzeszy ludzi z zeszłych edycji SBM FFestival, wszystko powinno odbyć się bez większych niespodziewanych problemów. Ale to nie oznacza, żeby dotychczasową pozycją na rynku muzycznym w Polsce chować głowę w piasek, nie dostrzegając potencjalnego potknięcia, które źle wpłynie na odbiór wydarzenia. Niestety tym razem to za mało, żeby powiedzieć o drobnym potknięciu. Youtuber Nitro przekonał się na własnej skórze, z jakich metod korzysta SBM, żeby nie dowartościować czyjegoś potencjału.

ZOBACZ TAKŻE: KĘKĘ PORUSZYŁ INTERNET. RAPER PODZIELIŁ SIĘ Z NAMI SWOJĄ HISTORIĄ…

Nitro kontra SBM. Czy 30000 złotych może być warte 169?

Nie da się przecież pomylić o dwa zera z tyłu. Ale biorąc pod uwagę, jaki absurdalny plan promocyjny przygotowały osoby odpowiedzialne za marketing w SBM, z niedowierzaniem, możemy odpowiedzieć na to pytanie twierdząco. Inflacja niestety nie gra tutaj pierwszych skrzypiec. Orkiestrowy babol, jakiego trudno szukać na polskiej scenie.

Traf chciał, że niedorzecznego maila od SBM dostał na skrzynkę Nitrozyniak. Najwidoczniej wiadomości była tak nonsensowna, że youtuber postanowił podzielić się nią z resztą świata, ćwierkając wszystko na Twitterze. Prawdopodobnie żaden influencer z wielomilionową publiką nie przystałby na zaprezentowane niżej warunki.

twitter @thenitrozyniak
twitter @thenitrozyniak

Cześć, @SBM_Label

Ja rozumiem, że branża rapowa to ghostwrittowane klauny z rolexem w bicolorze, którzy rapują o sukcesie przy aucie z wypożyczalni ALE JA NIE ft. paluch, więc albo zapraszacie na event i jak będę chciał to coś wrzuce na sm, albo płacicie za reklamę wydarzenia. — skomentował propozycję od SBM Nitro.

I jak coś nie chodzi stricte o pieniądze tylko o jakieś poszanowanie kogoś od kogo coś chcecie. Ja S/B kojarze od free na wbw czy bitew o wawel i trochę niepocieszająca jest ta małomiasteczkowość. — dodał w kolejnym wpisie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: MATA PRZEMIERZA LONDYN Z GWIAZDĄ AMERYKAŃSKIEGO RAPU

Raperzy komentują zaistniałą sytuację

Ćwierk rozszedł się po internecie w ułamku sekund. Po chwili informacja o kompromitującym błędzie SBM trafiła na pierwsze strony portali hip-hopowych, facebookowych stron oraz innych zamkniętych grup. Do sprawy lakonicznymi komentarzami odnieśli się Moli, były już wykonawca w wytwórni Solara i Białasa, i Qry znany z występów w grupie Chillwagon.

https://www.facebook.com/lilkonon
https://www.facebook.com/lilkonon

Szczegóły odejścia Moliego z SBM pozostają tajemnicą w mediach. W październiku ubiegłego roku raper zdecydował się przerwać współpracę z wytwórnią, przechodząc pod opiekę dystrybucyjną MUGO, platformy założonej przez Remika z MyMusic. Tak wyglądał ostatni komunikat Moliego, tłumaczący podjętą decyzję.

Nowy numer z klipem już na… moim kanale! Tak, dobrze napisałem. Tym numerem zaczynam nowy etap w swoim życiu i postanowiłem pożegnać się z SBM Label. Dziękuję im za to, że poświęcili mi swój czas i pracowali na moje imię. Jestem dozgonnie wdzięczny i mam nadzieje, że nie pójdzie na marne to co przez lata budowaliśmy. Dla niektórych pewnie to będzie niezrozumiały ruch z mojej strony i mogą dopatrywać się jakiś nieporozumień między nami ale zapewniam, że wszystko jest OK! To moje postanowienie i cieszę się, że pozwolili mi na ten ruch i nie robili mi żadnych problemów. Dołączenie do SB Maffij to było moje marzenie. Przeżyłem tam kozackie chwile i ogromne eventy. Poznałem mnóstwo ciekawych osób. Jednakże teraz mam kolejne marzenie, które planuje spełnić i nie ważne czy zajmie mi to pół roku czy 5 lat. Pozdrowienia dla całej ekipy i do zobaczenia gdzieś w Polsce! — czytamy.

fot. @thenitrozyniak, sbmffestival.pl

Jakiś czas po tym zdarzeniu, głowa agencji SOLD OUTMagda Dubrawska wystosowała oświadczenie, w którym między innymi przeprasza za ich faux pas:

Ciekawe tematy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz swój komentarz!
Podaj swoje imię

Ciekawe tematy