DJ Decks ma kompleks Grubego Mielzkiego?

Freak Fight

Dj Decks jakiś czas temu z żalem wypowiadał się na temat zachowania Grubego Mielzkiego, który nagrał numer z Young Leosią, a na niego nie znalazł czasu. Kiedy dziś ”Malibu Marbie” oficjalne wyszło, nie odpuścił sobie sarkastycznego komentarza.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: EKIPA 2020 W SINGLU „MALIBU BARBIE”

Gruby Mielzky miał być jednym z gości na albumie DJ Decksa, jednak do współpracy ostatecznie nie doszło. Producent w programie CGMu tak wypowiedział się na temat zachowania rapera:

Wiem, że to uszczypliwe, ale z tego co wiem nagrał z Leosią, a dla mnie kolejne lata nie ma czasu, po wielkich deklaracjach i chęciach nagrania. Mielzky, ogarnij się. My już chyba razem nic nie nagramy, chyba że przyjdziesz do mnie i powiesz: „Ej, jestem pod studiem, chodź zrobimy numer”. Wtedy bardzo chętnie zrobię, ale już cię nie zaproszę. – powiedział DJ Decks.

Gdy ostatecznie ”Malibu Barbie” ujrzało światło dzienne, DJ Decks udostępnił numer Mielzkiego sprzed 4 lat, dodając komentarz:

Świetny jest ten numer, które wersy najlepiej wam siadły?

Chodzi dokładnie o kawałek ”Nowy Klasyk”, w którym raper wciela się niejako w strażnika hip-hopu, przywołując poniektóre kariery kolegów z branży.

Co ciekawe w ”Malibu Barbie” od 2020 możemy usłyszeć Dwa Sławy, którzy znaleźli się na ostatnim mixtapie Darka. O nich jednak nic nie wspomniał…

Udział Mielzkiego w najnowszych numerze 2020 spotkał się również z krytyką niektórych fanów artysty. Raper odpowiedział długim komentarzem:

– Nie czułem żadnego zażenowania – wystarczy jedynie zrozumieć koncept 2020club. Ponad 10ciu artystów w jednym miejscu przez 6 dni, spędzamy ze sobą 80% czasu i w większości tego czasu rapujemy. Z otso, taco, sławami – przecinaliśmy się już na wspólnych projektach. Jeśli ktoś zakładał że będę tam siedział w kącie i nucił wersy z Nas is like – błąd, jeśli zakładał że będę gonił chłopaków z OiO czy Leosię z krzyżem i czosnkiem – błąd. Jeśli ktoś zakłada że tak będą brzmiały moje solowe produkcje – błąd. Jeśli ktoś zakłada że Leosia siedzi teraz w chacie i słucha SJNWJZ a ja odpalam świeże regetony – błąd. To nie jest kwestia hipokryzji, tylko dojrzałości. Cytujemy numery sprzed 10 lat (żaden rap), 5ciu lat (nowy klasyk), jak gdyby wszystko zawsze było trwałe. Ja nie zmieniłem swojej wizji odnośnie moich solowych rzeczy. Tutaj akcja jest prosta, siedzieliśmy sobie wspólnie w studio akurat taką ekipą, piliśmy coś, była fajna atmosfera, padło hasło 'piszemy rymy’ – no to piszemy rymy. Niepotrzebnie dorabiamy tutaj jakieś ideologie. To że akurat ten numer poleciał na singiel wynika z jego repeat value no i zapewne również właśnie z zróżnicowanego składu – ale takich konfiguracji będzie więcej, tam każdy sobie wbijał do studia i rzucał po 4 wersy przez co powstała masa naprawdę zajebistych utworów. Ja już jestem stary dziadek i wielokrotnie mówiłem że te wyjazdy na domki uświadomiły mi jedno – radocha i wspomnienia > wszystko inne w grze. Bo ja świata nie zawojuje (no chyba że myślicie że fan oio czy leo teraz siedzi w chacie i słucha moich płyt od startu) – ja znam swoje miejsce w grze i je bardzo lubię. Skoro będąc dzieciakiem miałem fun z robienia numerów z kolegami którzy w 80% prawdopodobnie byliby przez Was określeni jako wacki – dlaczego teraz mam kalkulować czy warto nagrywać z kimś z kim fajnie mi się spędza czas? Like i said – dużo rzeczy się zmienia, ja znam swoją twórczość i wiem co powiedziałem i kiedy – ale wiem też że wiele rzeczy w bani na przestrzeni lat się zmieniało i nie ma w tym nic szokującego. Łatwo jest pisać o hipokryzji albo skoku na pieniądze (bo nikt nawet nie pomyśli że gdy tak dużo osób robi coś z takim rozmachem to głów do podziału jest baaaaaaardzo dużo) – a trudniej skumać że ktoś po prostu postanowił przy wódce porapować z znajomymi. Pozdrówka i polecam zbadać resztę materiału gdy ujrzy światło dzienne.” czytamy pod postem TMI The Main Ingredient.

SPRAWDŹ RÓWNIEŻ NASZ WYWIAD: „FINANSOWO NIE WIDZIAŁBYM JAKIEJŚ WIĘKSZEJ STABILNEJ PRZYSZŁOŚCI, JEŚLI CHODZI O WSPÓŁPRACE Z CZOŁÓWKĄ” — NORBERT GRZEGORCZYK, TWÓRCA NOLYRICS

Cała rapgra w jednym miejscu. Obserwuj nas także na – Google News.

fot. kadr z video Dj Decks – Osiem, Malibu Barbie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz swój komentarz!
Podaj swoje imię

Dj Decks jakiś czas temu z żalem wypowiadał się na temat zachowania Grubego Mielzkiego, który nagrał numer z Young Leosią, a na niego nie znalazł czasu. Kiedy dziś ”Malibu Marbie” oficjalne wyszło, nie odpuścił sobie sarkastycznego komentarza.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: EKIPA 2020 W SINGLU „MALIBU BARBIE”

Gruby Mielzky miał być jednym z gości na albumie DJ Decksa, jednak do współpracy ostatecznie nie doszło. Producent w programie CGMu tak wypowiedział się na temat zachowania rapera:

Wiem, że to uszczypliwe, ale z tego co wiem nagrał z Leosią, a dla mnie kolejne lata nie ma czasu, po wielkich deklaracjach i chęciach nagrania. Mielzky, ogarnij się. My już chyba razem nic nie nagramy, chyba że przyjdziesz do mnie i powiesz: „Ej, jestem pod studiem, chodź zrobimy numer”. Wtedy bardzo chętnie zrobię, ale już cię nie zaproszę. – powiedział DJ Decks.

Gdy ostatecznie ”Malibu Barbie” ujrzało światło dzienne, DJ Decks udostępnił numer Mielzkiego sprzed 4 lat, dodając komentarz:

Świetny jest ten numer, które wersy najlepiej wam siadły?

Chodzi dokładnie o kawałek ”Nowy Klasyk”, w którym raper wciela się niejako w strażnika hip-hopu, przywołując poniektóre kariery kolegów z branży.

Co ciekawe w ”Malibu Barbie” od 2020 możemy usłyszeć Dwa Sławy, którzy znaleźli się na ostatnim mixtapie Darka. O nich jednak nic nie wspomniał…

Udział Mielzkiego w najnowszych numerze 2020 spotkał się również z krytyką niektórych fanów artysty. Raper odpowiedział długim komentarzem:

– Nie czułem żadnego zażenowania – wystarczy jedynie zrozumieć koncept 2020club. Ponad 10ciu artystów w jednym miejscu przez 6 dni, spędzamy ze sobą 80% czasu i w większości tego czasu rapujemy. Z otso, taco, sławami – przecinaliśmy się już na wspólnych projektach. Jeśli ktoś zakładał że będę tam siedział w kącie i nucił wersy z Nas is like – błąd, jeśli zakładał że będę gonił chłopaków z OiO czy Leosię z krzyżem i czosnkiem – błąd. Jeśli ktoś zakłada że tak będą brzmiały moje solowe produkcje – błąd. Jeśli ktoś zakłada że Leosia siedzi teraz w chacie i słucha SJNWJZ a ja odpalam świeże regetony – błąd. To nie jest kwestia hipokryzji, tylko dojrzałości. Cytujemy numery sprzed 10 lat (żaden rap), 5ciu lat (nowy klasyk), jak gdyby wszystko zawsze było trwałe. Ja nie zmieniłem swojej wizji odnośnie moich solowych rzeczy. Tutaj akcja jest prosta, siedzieliśmy sobie wspólnie w studio akurat taką ekipą, piliśmy coś, była fajna atmosfera, padło hasło 'piszemy rymy’ – no to piszemy rymy. Niepotrzebnie dorabiamy tutaj jakieś ideologie. To że akurat ten numer poleciał na singiel wynika z jego repeat value no i zapewne również właśnie z zróżnicowanego składu – ale takich konfiguracji będzie więcej, tam każdy sobie wbijał do studia i rzucał po 4 wersy przez co powstała masa naprawdę zajebistych utworów. Ja już jestem stary dziadek i wielokrotnie mówiłem że te wyjazdy na domki uświadomiły mi jedno – radocha i wspomnienia > wszystko inne w grze. Bo ja świata nie zawojuje (no chyba że myślicie że fan oio czy leo teraz siedzi w chacie i słucha moich płyt od startu) – ja znam swoje miejsce w grze i je bardzo lubię. Skoro będąc dzieciakiem miałem fun z robienia numerów z kolegami którzy w 80% prawdopodobnie byliby przez Was określeni jako wacki – dlaczego teraz mam kalkulować czy warto nagrywać z kimś z kim fajnie mi się spędza czas? Like i said – dużo rzeczy się zmienia, ja znam swoją twórczość i wiem co powiedziałem i kiedy – ale wiem też że wiele rzeczy w bani na przestrzeni lat się zmieniało i nie ma w tym nic szokującego. Łatwo jest pisać o hipokryzji albo skoku na pieniądze (bo nikt nawet nie pomyśli że gdy tak dużo osób robi coś z takim rozmachem to głów do podziału jest baaaaaaardzo dużo) – a trudniej skumać że ktoś po prostu postanowił przy wódce porapować z znajomymi. Pozdrówka i polecam zbadać resztę materiału gdy ujrzy światło dzienne.” czytamy pod postem TMI The Main Ingredient.

SPRAWDŹ RÓWNIEŻ NASZ WYWIAD: „FINANSOWO NIE WIDZIAŁBYM JAKIEJŚ WIĘKSZEJ STABILNEJ PRZYSZŁOŚCI, JEŚLI CHODZI O WSPÓŁPRACE Z CZOŁÓWKĄ” — NORBERT GRZEGORCZYK, TWÓRCA NOLYRICS

Cała rapgra w jednym miejscu. Obserwuj nas także na – Google News.

fot. kadr z video Dj Decks – Osiem, Malibu Barbie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz swój komentarz!
Podaj swoje imię

spot_img