Adi Nowak tłumaczy się ze wspólnego numeru z Kozą

Płyta odsłaniająca prawdziwe wnętrze Adiego Nowaka ukazała się 12. listopada. Mowa tutaj o „Ognisku Niedomowym”, które jest zbiorem przeżyć i emocji głównie z czarnych momentów życia rapera. Podopieczny SBM Label w utworze „Passe” razem z Czesławem Mozillem skupia się na trudnym temacie przemocy domowej. Te dwa słowa nadal tkwią w społecznościowym tabu i nie każda ofiara zdecyduje się wyrazić sprzeciw i postawić się traumatycznym przeżyciom. Jednak inaczej można spojrzeć na artystę wychodzącego przed szereg, gdy na jeden ze swoich numerów zaprasza osobę posądzoną o nadużycia seksualne.

Na numerze „Wiem co ćpiem” gościnnie udzielił się Koza, który ma za sobą jeden z większych skandali na scenie. Była dziewczyna rapera w maju ubiegłego roku oświadczyła, że ten stosował wobec niej nadużycia seksualne.

ZOBACZ TAKŻE: „NIE DOSTAŁYŚMY NAWET SZKLANKI WODY” – CIĘŻKIE WARUNKI NA PLANIE KLIPU OLIWKI BRAZIL

Postaw się w roli ofiar i zrób numer z molestatorem – Adi Nowak

„Wracaliśmy do domu tramwajem. Zaczął mi mówić, że chce teraz ze mną uprawiać seks publicznie, bo taką ma fantazję. Był bardzo, bardzo pijany, wypił ponad pół ginu, który wtedy mieliśmy. Ja wypiłam dwa-trzy drinki. Odsłaniał mi piersi, nachalnie mnie całował, próbował zsuwać ubranie, wsadził mi dłoń między nogi i dotykał mnie tam. Ja dawałam werbalne i niewerbalne znaki, że to dla mnie niekomfortowe i że nie chcę teraz nic robić. Skończyło się, kiedy wyszliśmy z tramwaju. Koło wejścia do mojego domu powiedziałam, że musi mnie pytać o zgodę (w miły, wręcz żartobliwy sposób, bo byłam zszokowana i zestrosowana, że mi to robił). On odpowiedział, słowo w słowo: „Jesteś moją dziewczyną, nie muszę cię pytać o zgodę” – napisała Nadia w ubiegłym roku.

Po nagłośnieniu sytuacji między innymi przez Maję Staśko, raper zdecydował się opublikować oficjalne oświadczenie, które w niedługim czasie usunął.

Kąśliwe pytanie zadane przez słuchacza było zarzewiem do długiej wypowiedzi Adiego. Raper poświęcił więcej niż dwa zdania, żeby spróbować wyjaśnić kontrowersyjną kooperację.

„Widziałem fragment tego, co się wokół niego działu. Jako szaremu, niezaangażowanemu w sprawę internaucie najpewniej wiele – łącznie z niezbitymi dowodami na to, o co go oskarżasz – mi umknęło i bardzo miło mi bez poczucia, że muszę go za to jakkolwiek osądzić czy stygmatyzować. Wybacz, ale zdarza mi się nie wierzyć nawet tym przyznającym się do własnej winy.” – napisał Adi Nowak.

„Być może to Ty jesteś Jego ofiarą lub miałeś/aś okazję się upewnić, że taka istnieje, wtedy wiedz, że bardzo współczuję i mam nadzieję, że mimo tej nieprzyjemności jesteś/jesteście w stanie funkcjonować, czerpać radość z życia i wybaczyć (tak, wiem, że nie łatwo, ale WYBACZYĆ – dla własnego komfortu i zdrowie. Niekoniecznie usprawiedliwić, ale może chociaż kamieniem nie rzucić)” – dodał.

fot. @adi_nowak, fb: Koza

Płyta odsłaniająca prawdziwe wnętrze Adiego Nowaka ukazała się 12. listopada. Mowa tutaj o „Ognisku Niedomowym”, które jest zbiorem przeżyć i emocji głównie z czarnych momentów życia rapera. Podopieczny SBM Label w utworze „Passe” razem z Czesławem Mozillem skupia się na trudnym temacie przemocy domowej. Te dwa słowa nadal tkwią w społecznościowym tabu i nie każda ofiara zdecyduje się wyrazić sprzeciw i postawić się traumatycznym przeżyciom. Jednak inaczej można spojrzeć na artystę wychodzącego przed szereg, gdy na jeden ze swoich numerów zaprasza osobę posądzoną o nadużycia seksualne.

Na numerze „Wiem co ćpiem” gościnnie udzielił się Koza, który ma za sobą jeden z większych skandali na scenie. Była dziewczyna rapera w maju ubiegłego roku oświadczyła, że ten stosował wobec niej nadużycia seksualne.

ZOBACZ TAKŻE: „NIE DOSTAŁYŚMY NAWET SZKLANKI WODY” – CIĘŻKIE WARUNKI NA PLANIE KLIPU OLIWKI BRAZIL

Postaw się w roli ofiar i zrób numer z molestatorem – Adi Nowak

„Wracaliśmy do domu tramwajem. Zaczął mi mówić, że chce teraz ze mną uprawiać seks publicznie, bo taką ma fantazję. Był bardzo, bardzo pijany, wypił ponad pół ginu, który wtedy mieliśmy. Ja wypiłam dwa-trzy drinki. Odsłaniał mi piersi, nachalnie mnie całował, próbował zsuwać ubranie, wsadził mi dłoń między nogi i dotykał mnie tam. Ja dawałam werbalne i niewerbalne znaki, że to dla mnie niekomfortowe i że nie chcę teraz nic robić. Skończyło się, kiedy wyszliśmy z tramwaju. Koło wejścia do mojego domu powiedziałam, że musi mnie pytać o zgodę (w miły, wręcz żartobliwy sposób, bo byłam zszokowana i zestrosowana, że mi to robił). On odpowiedział, słowo w słowo: „Jesteś moją dziewczyną, nie muszę cię pytać o zgodę” – napisała Nadia w ubiegłym roku.

Po nagłośnieniu sytuacji między innymi przez Maję Staśko, raper zdecydował się opublikować oficjalne oświadczenie, które w niedługim czasie usunął.

Kąśliwe pytanie zadane przez słuchacza było zarzewiem do długiej wypowiedzi Adiego. Raper poświęcił więcej niż dwa zdania, żeby spróbować wyjaśnić kontrowersyjną kooperację.

„Widziałem fragment tego, co się wokół niego działu. Jako szaremu, niezaangażowanemu w sprawę internaucie najpewniej wiele – łącznie z niezbitymi dowodami na to, o co go oskarżasz – mi umknęło i bardzo miło mi bez poczucia, że muszę go za to jakkolwiek osądzić czy stygmatyzować. Wybacz, ale zdarza mi się nie wierzyć nawet tym przyznającym się do własnej winy.” – napisał Adi Nowak.

„Być może to Ty jesteś Jego ofiarą lub miałeś/aś okazję się upewnić, że taka istnieje, wtedy wiedz, że bardzo współczuję i mam nadzieję, że mimo tej nieprzyjemności jesteś/jesteście w stanie funkcjonować, czerpać radość z życia i wybaczyć (tak, wiem, że nie łatwo, ale WYBACZYĆ – dla własnego komfortu i zdrowie. Niekoniecznie usprawiedliwić, ale może chociaż kamieniem nie rzucić)” – dodał.

fot. @adi_nowak, fb: Koza

Ciekawe tematy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz swój komentarz!
Podaj swoje imię

Ciekawe tematy